Polecany post

środa, 21 września 2016

#Nestle#Ofeminin-testujemy płatki bez glutenu

Kolejne testy smacznych,chrupiących płatków .

#AmbasadorInnowacji#Philips

Zaczynam testowanie tego oto sprzętu : Multicooker Philips HD 3037 - moje marzenie o posiadaniu takiego sprzętu stało się rzeczywistością i chociaż na razie tylko testuję być może otrzymam go na własność ..
 Pierwszy omlecik już jest ... Dodam,że przygotowanie go było szybkie a sam omlet bardzo smaczny .

wtorek, 20 września 2016

Perfekcja w filiżance - w mgnieniu oka

Perfekcja w filiżance - w mgnieniu oka

#porcjaradosci#jogobella#trnd

Od kilku już dni mam przyjemność testowania jogurtów Jogobella z platformą TRND.
Jogurt już wcześniej próbowałam stąd moja wielka radość z udziału w projekcie i możliwość podzielenia sie opinią z innymi.
 No i co my tu mamy :
Testujemy 3 warianty :
-Jogobella Musli
-Breakfast
-Jogobella 8 Zbóż
Cena tego z musli ok 1,59,dwóch pozostałych ok. 2,19 (zależy w jakim sklepie bo np. w Kauflandzie były ceny takie jak napisałam a w Dino są tańsze...) .Często są także w promocjach.
                                            Jogobella Musli
Opakowanie o pojemności 150 g . Dostępne w czterech kombinacjach smakowych , mi osobiście do gustu przypadły wszystkie smaki. Jogurt mają w sobie musli  i kawałki owoców tworzące smaczną całość.
                                            Jogobella Breakfast
Opakowanie o pojemności 125 g . Jest to połączenie pysznego jogurtu z chrupiącymi dodatkami. No i te również okazują się bardzo smaczne.
                                               Jogobella 8 Zbóż
Opakowanie o pojemności 200 g . Zdecydowany faworyt mojego męża ale ja także go bardzo polubiłam.
Znajduje się w nim : orkisz,żyto,jęczmień,pszenica ,ryż,proso,gryka - wszystko połączone z owocowym jogurtem.
Co ciekawego można powiedzieć o tych jogurtach ? Jak dla mnie są naprawdę smaczne. Stanowią doskonałą przekąskę na śniadanie,na lunch ,na deser,na kolacje a także między posiłkami . Dobrze skomponowane dodatki tworzą z jogurtami naprawdę smaczny,zdrowy posiłek.
Zdążyłam pozbierać już kilka opinii i każda zapytana osoba wypowiada się pozytywnie o produkcie.
Polecam każdemu #porcjeradosci



wtorek, 13 września 2016

Tesori d'Oriente- podróż kąpielowa dookoła świata

Dziś taki szybki post : chciałabym podzielić sie z Wami radościa jaką daja mi kosmetyki Tesori d'Oriente -włoska seria ,która ma w swej ofercie oprócz fantastycznych żeli pod prysznic także : perfumy,płyny do kąpieli ,mydła,balsamy ,kremy a nawet płyn do płukania.
Będąc trzy lata temu w drogerii Vica zakupiłam żel ze względu na opakowanie ale także na zapach. Pięknie się prezentowała złota buteleczka w mojej łazience zawieszona na specjalnym łańcuszku dołączonym do opakowania.
No ale żel się skończył a ja po kilku zapytaniach w Vice dostałam odpowiedż,że już go nie sprzedają.
Tak więc trochę poszukałam w necie aż trafiłam na świetny sklep internetowy https://www.efiori.com.pl/pl/c/Tesori-dOriente/95 ,w którym znalazłam całą gamę Tesori d'Oriente.
Szybkie spojrzenie i już do koszyka wrzucałam mój żel oraz perfum o takiej samej nucie zapachowej.
Szybka realizacja wysyłki oraz przystępne ceny zrobiły swoje.
W ostatnim czasie zauważyłam perfumki tej firmy w Biedronce oraz w Rossmannie .
Ja będą wczoraj na zakupach kupiłam kolejne dwa żele w sklepie niemieckim. Widziałam tam także płyn do płukania.
Czyli marka stopniowo zawitała do sklepów stacjonarnych.
Kilka słów o żelach : można wybierać  w różnych zapachach ,stworzonych z myślą o różnych częściach świata.
Żele fantastycznie się pienią, przepięknie pachną a zapach bardzo długo utrzymuje się na skórze .
Doskonale oczyszczają skórę.
Serdecznie polecam.
Na foto : złoty duet : perfumek i żel oraz dwa wczorajsze . Wszystkie mega !

poniedziałek, 5 września 2016

Serum z Venus do walki z cellulitem

Chciałam dziś podzielić się z Wami opinią na temat taniego a w moim przypadku skutecznego kosmetyku a mianowicie : serum nawilżające marki Venus - pielęgnacja skóry z cellulitem.
Wciąż szukam niedrogich lecz w miarę skutecznych produktów antycellulitowych ,które wspomogłyby moją pielęgnację wrażliwych miejsc na udach i brzuchu .
Tak sobie chodząc ostatnio po Netto moją uwagę zwrócił kosmetyk w super odblaskowych kolorkach : zielono -różowym ze srebrnym napisem.
Patrzę ? Venus . O ! Czytam dalej opis działania na opakowaniu i już wiem,że kosmetyk za chwilę wyląduje w koszyku na zakupy.
Jeszcze szybkie spojrzenie na cenę : 5,99 zł . No szał poprostu i już serum leży w koszyku ...
No dobra to teraz szybki opis działania kosmetyku :
Wg producenta jego zadania to :
Dzięki kofeinie i guaranie ma wspomagać redukcję cellulitu ,zmniejszać efekt skórki pomarańczowej,poprawić sprężystość skóry.
Ok i co dalej ?
Ma zapewnić długotrwałe nawilżenie skóry i wygładzić nierówności skóry.
Moje wrażenie ogólne :
1. Opakowanie - jak pisałam wcześniej ,ładna szata graficzna,ładne kolorki,całość przykuwa uwagę
2.Pojemność : 200 ml
3.Tuba z zamknięciem na zatrzask , postawić można na zakrętce tak,że zawsze kosmetyk jest gotowy do użytku .
4.Zapach : świetny owocowy świeży zapach .
Stosowanie :
Ja osobiście stosowałam dwa razy dziennie : rano i wieczorem. Bez obaw ,że zabrudzi ubranie czy skóra będzie lepka bo serum błyskawicznie się wchłania. Jego zapach także dość długo utrzymuje się na skórze.
Serum należy wmasowywać ruchami okrężnymi kilka minut ,dla wzmocnienia efektu.
No i potem zaczyna się coś czego niektóre panie nie lubią a mi to absolutnie nie przeszkadzało : skóra zaczyna piec i to nawet dość mocno. W moim wypadku trwło to do ok. 1/2 godziny ale ja sobie nic z tego nie robiłam.
Producent twierdzi,iż to działanie kapsaicyny i może nawet powodować zaczerwienienia w mie3jscach stosowania .
Efekty :
Po kuracji z marką Venus (zdążyłam już kupić trzecie opakowanie) moja skóra na udach zrobiła się faktycznie gładsza ,nie ma już tyle nierówności . Poprawiło się także napięcie skóry.
Z kolei skóra na brzuchu zrobiła się gładsza jako tako ale jakiegoś większego "odchudzenia " nie widać.
Jak dla mnie serum całkowicie warte uwagi jednakże ze względu właśnie na pieczenie po użyciu kosmetyku nie każdy się z nim zaprzyjażni a czytając różne wypowiedzi wiem,że tak będzie.
Pamiętajmy także o zdrowej diecie i ruchu bo kosmetyk to tylko taki wspomagacz i nie należy na niego nakładać całego obowiązku odchudzania bo możemy się zawieżć a potem będziemy żle mówić o kosmetykach a nie o nas.....