Polecany post

poniedziałek, 7 sierpnia 2017

Opalanie z Bielendą

Kocham olejek arganowy zarówno w czystej postaci jak i połączony z innymi składnikami.Olejek arganowy z Bielendy uwiódł mnie głównie zapachem : mocnym,długotrwałym . Sam olejek doskonale się rozprowadza na skórze , pozostawia tłustawą powłoczkę jak to olejek ale doskonale chroni przed szkodliwym promieniowaniem i sprawia ,że skóra od razu "chwyta" słońce , ładnie się zabarwia ale nie czerwieni . Sprawdziłam pod katem odpormości na chlor ,piasek czy wodę i olejek zdał egzamin . Oczywiście po wytarciu ręcznikiem warto powtórzyć aplikację. Przebarwień skóry nie zauważyłam , poparzeń też nie było czyli produkt jak dla mnie jak najbardziej godny uwagi.

czwartek, 27 lipca 2017

Elton John - Believe

" Pracująca bomba " od LILLA MAI

Dość długo zabierałam się do recenzji kosmetyku , który za chwilę przedstawię.
Wynikło to po prostu z faktu , iż musiałam go dogłębnie przetestować na swojej skórze aby potem napisać dość rzetelną opinię.
Ok. 2 miesięcy temu wygrałam to naturalne cudo na FP marki Lilla Mai - kosmetyki naturalne.
Wg zapewnień pani , która go można rzec ukręciła  : działa super!  No bo właśnie : jest to krem z ziół i innych dodatków zebranych w okolicy owej pani.
Wspomnę także iż ogólnie warto poświęcić marce Lilla Mai więcej uwagi . To polska marka mająca w ofercie różne naturalne cuda , doskonałe do pielęgnacji naszego ciała , włosów a nawet dla mężczyzn.
Wiem , jest wiele marek , które oferują naturalne , wegańskie produkty dlatego warto spróbować przekonać się co w trawie piszczy .
Działajmy na zasadzie marketingu szeptanego : testujmy,opiniujmy,polecajmy .
Zawsze ktoś coś znajdzie dla siebie.
Wracając to tematu kremu : dawno nie używałam tak świetnego produktu w czystej ,naturalnej postaci.
Co prawda sam kosmetyk wygląda mało zachęcająco,nie wspominając o zapachu ( ziołowy z dodatkami,zero perfum czy innych wynalazków ) jednakże jego działanie na skórę jest ,że tak rzeknę : wybitne !
Do zapachu można się przyzwyczaić gdy zobaczy się efekty .
Jeśli chodzi o konsystencję : dość rzadka ,lejąca się ,trzeba uważać przy nabieraniu by nie przelało się między palcami.
Skład :
- olejek z pestek migdałów
-olejek jojoba
-karite
-napar z tataraku
-napar z bławatka
- napar z rumianku
-bioferment z bambusa
-świeży sok z pokrzywy
- świeży sok z mniszka lekarskiego
-wit. E
-konserwant oparty na surowcach posiadających akceptację ECOCERT
Krem w szklanym opakowaniu czyli tak jak lubię.

Sami przyznajcie : dość intrygujący skład ale jak działa !!!
Nakładałam go malutkimi partiami ze względu na konsystencję . Delikatnie wklepywałam by następnie tak jak ja to lubię wykonać masaż skóry twarzy ale i szyi oraz dekoltu.
No i co ?
Ano faktycznie bez ściemy czuć było jak krem  "pracuje" : automatycznie napina skórę , także pod oczami ( niepotrzebny żaden kwas hialuronowy,serum czy inne badziewie pod oczy  ) , nawilża , powoduje lekkie "grzanie " ale tylko na początku. Fantastycznie nawilża , nie powoduje kompletnie żadnych podrażnień .
Skóra wygląda na dobrze odżywioną,zmarszczki są mniej widoczne.
Krem doskonale się wchłania więc idealnie pasuje pod makijaż .
No i co przekonałam Was do pracującego kremu ? Tak bo on faktycznie działa !!!
Po więcej inspiracji z naturą w tle odsyłam Was na stronę https://lillamai.com/.
JUSTYNA

poniedziałek, 3 lipca 2017

Impreza z Barmańską

Imprezujecie ?
No jasne !
Zresztą kto tego nie lubi ?
Ja proponuję kolorową wódkę Barmańska,z którą każda imprezka na pewno się uda.
Tak więc miksujmy,łączmy smaki , wstrząsajmy i dodajmy coś od siebie.
#BEFOREBARMANSKA - IMPREZKA NA CAŁEGO.




piątek, 30 czerwca 2017

Lech Lite

<a href="https://testmetoo.com/raport/lech/lite/201705/?pr=Kompania%20Piwowarska&np=Lech%20Lite&k=6&token=a67adeb9ef490a7427004bdc0530c347&opinie=tak&NPLP-P=1&utm_source=Blog&utm_medium=widget&utm_campaign=Lech_Lite"><img alt="TestMeToo - dołącz do nas" style="border: 0; outline: 0;" src="https://testmetoo.com/uploads/image/2017/04/18/1a/100387.lech-lite-infoboxy-009.jpeg"></a>